Tekst alternatywny

TYDZIEŃ W KLUBACH „GAZETY POLSKIEJ” – 28.10.2026 r. | Kluby „Gazety Polskiej” nie ustają w obronie TK

Manifestacja w obronie Trybunału Konstytucyjnego, zorganizowana z inicjatywy prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, zgromadziła przed siedzibą TK w Warszawie uczestników z całej Polski. Do stolicy przyjechały liczne autokary z klubowiczami „GP”. Od ponad miesiąca funkcjonuje tu miasteczko namiotowe, w którym każdego dnia i każdej nocy dyżurują osoby zaangażowane w protest.

W wiecu oprócz Klubów „GP” udział wzięły inne środowiska patriotyczne, w tym: NSZZ „Solidarność”, NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”, Wolni Polacy oraz Ruch Obrony Granic. Sobotnie zgromadzenie było odpowiedzią na wydarzenia z poprzednich dni, związane ze sporem o obsadę i funkcjonowanie Trybunału Konstytucyjnego.

Tomasz Sakiewicz: „Tu trzeba być codziennie”

Do mobilizacji wzywał Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „Gazety Polskiej” i prezes Telewizji Republika. W swoim przemówieniu mówił o znaczeniu wolności, roli niezależnych mediów oraz konieczności kontynuowania protestu. „A czy wiecie, jak nazywa się najszerszy polski namiot? Wolność. Pod tym namiotem mieści się każdy wolny Polak. Pod tym namiotem bije każde wolne serce” – mówił. Podkreślił, że sobotnia manifestacja nie może oznaczać zakończenia codziennej obecności pod Trybunałem. Zaapelował, aby każdego dnia w miasteczku przebywało co najmniej tysiąc osób. „Zapisujmy się na te wyjazdy. To, żeby tutaj było codziennie 1000 osób, nie jest wielkim wysiłkiem. Raz w miesiącu każdy z was musi tu przyjechać, raz w miesiącu, na jeden dzień” – apelował. Ważnym elementem jego wystąpienia był apel o współpracę i unikanie podziałów między środowiskami uczestniczącymi w proteście. Nawiązał również do historycznej roli Solidarności i zachęcał jej członków do obecności przed Trybunałem.

Ewa Wójcik: „To nie jest tylko spór o jeden budynek”

Jednym z kolejnych wystąpień było przemówienie Ewy Wójcik, prezes Klubów „Gazety Polskiej”, która przypomniała o codziennym zaangażowaniu klubowiczów „GP” w funkcjonowanie miasteczka namiotowego. „Przez ten czas każdego dnia przyjeżdżaliście do Warszawy z całej Polski, ale również z zagranicy. Wiem, że dzisiaj są przedstawiciele klubów z Australii, Kanady i Europy” konkretni ludzie, którzy poświęcają swój czas, pokonują setki kilometrów i pełnią również nocne dyżury. Odniosła się także do wydarzeń, podczas których pomocy potrzebował Adam Borowski.
„My, obywatele, mamy prawo do tego, żeby demonstrować pokojowo, ale stanowczo. Mamy prawo do tego, żeby głośno mówić o naszym stanowisku” – podkreśliła. Wójcik zwróciła uwagę, że wydarzenia przed TK mają dla uczestników znaczenie wykraczające poza bieżący spór polityczny. „Wokół Trybunału Konstytucyjnego to nie jest tylko spór o jeden budynek. To jest spór o nasze państwo, o konstytucję i my jako obywatele mamy prawo zadawać pytania i domagać się odpowiedzi” – zaznaczyła.
W swoim wystąpieniu mówiła również o odpowiedzialności obywatelskiej i znaczeniu lokalnej działalności społecznej. „Jedną z gorszych rzeczy, która może spotkać Polskę, jest bierność. Bierność obywateli, bo człowiek bierny oddaje odpowiedzialność innym. A wy pokazujecie, że nie trzeba być politykiem, żeby działać” – mówiła Ewa Wójcik. Podziękowała Klubom „Gazety Polskiej”, Ruchowi Obrony Granic, przedstawicielom NSZZ „Solidarność”, Solidarności Rolników Indywidualnych, politykom i wszystkim uczestnikom zgromadzenia. Zapowiedziała również kontynuowanie działań w obronie Trybunału.

Adam Borowski: „Klubowicze nadali temu przedsięwzięciu życie”

Szczególną rolę podczas manifestacji odgrywał Adam Borowski, inicjator miasteczka namiotowego przed TK. To od jego obecności i ustawienia pierwszego namiotu rozpoczęła się trwająca od tygodni akcja protestacyjna. Borowski przypomniał, jak stopniowo dołączały do niego kolejne osoby i organizacje. „Rano o 9 stanąłem tutaj z naszym namiotem i zaczęli dołączać do mnie następni” – wspominał. Szczególnie podziękował klubowiczom „GP”, którzy od początku zaangażowali się w organizację i codzienne funkcjonowanie miasteczka. „Naprawdę jestem wdzięczny i dumny, że jestem wśród klubowiczów, bo to oni nadali temu przedsięwzięciu życie” – podkreślił.
Przypomniał również o dołączeniu Ruchu Obrony Granic, a następnie NZSS „Solidarność” oraz Solidarności pracowniczej i rolniczej. Mówił o potrzebie wspólnego działania różnych środowisk, niezależnie od organizacyjnych szyldów. Borowski odniósł się także do obrażeń, których doznał podczas wcześniejszych wydarzeń pod TK. Przyznał, że z tego powodu trudno mu przemawiać, ale zadeklarował dalszą obecność w miasteczku. Na zakończenie ponownie zwrócił się do uczestników o organizowanie przyjazdów i utrzymanie stałej obecności przed Trybunałem.

Solidarność dołączyła do miasteczka

Jednym z istotnych wydarzeń poprzedzających sobotnią manifestację było oficjalne włączenie się NSZZ „Solidarność” w protest pod Trybunałem Konstytucyjnym. Po apelu Adama Borowskiego przewodniczący związku Piotr Duda zapowiedział wsparcie akcji. W miasteczku pojawiły się również namioty Solidarności. Podczas sobotniego zgromadzenia głos zabrał Bartłomiej Mickiewicz, zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”. Wyjaśniał, dlaczego z perspektywy związkowców istotna jest obrona konstytucyjnych instytucji państwa. Zwrócił szczególną uwagę na wolność zrzeszania się, będącą jednym z fundamentów działalności niezależnych związków zawodowych. „Nie po to członkowie Solidarności, nie po to założyciele Solidarności walczyli o demokrację i o wolną Polskę, żebyśmy stali z boku” – podkreślił.
Jednocześnie zaapelował do zgromadzonych o spokój i niedopuszczanie do prowokacji. Przypomniał przesłanie bł. ks. Jerzego Popiełuszki: „Zło dobrem zwyciężaj”. „Jesteśmy tutaj w pokojowej atmosferze. Chcemy wyłącznie prawa do wolności, prawa do konstytucji i poszanowania naszej kochanej ojczyzny, Rzeczypospolitej Polskiej” – mówił.
Przedstawiciel Solidarności podziękował także licznie obecnym członkom związku, zaznaczając, że uczestniczą w manifestacji z własnej woli.

Rolnicy również w obronie Trybunału

Wśród przemawiających znalazł się także Tomasz Obszański, przedstawiciel NSZZ „Solidarność” Rolników Indywidualnych. Przypomniał wcześniejsze protesty rolników, w tym działania  podejmowane w 2015 roku w obronie polskiej ziemi. „Jeszcze nie tak dawno jako Solidarność walczyliśmy z drugiej strony w miasteczku o to, aby polska ziemia nie była sprzedawana” – wspominał.
W jego ocenie dzisiejsza obecność rolników pod TK stanowi kontynuację zaangażowania w sprawy dotyczące państwa, własności i suwerenności. „Dzisiaj jesteśmy przed Trybunałem, aby zawalczyć o te najwyższe wartości, o konstytucję, o to, co jest najważniejsze dla nas, co nosimy w sercu” – mówił.
Tomasz Obszański poruszył również problemy polskiego rolnictwa, sytuację gospodarstw, handlu i przetwórstwa. Podkreślił potrzebę współdziałania rolników, związkowców i pozostałych uczestników protestu.

Robert Bąkiewicz: „Pamiętajcie o tych wszystkich, których trzeba też zmieniać”

O codziennym wysiłku osób przebywających w miasteczku mówił Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic. Swoje wystąpienie rozpoczął od podziękowań dla tych, którzy od tygodni pozostają pod Trybunałem, często poza zainteresowaniem mediów. Zwrócił uwagę na trudne warunki, chłód oraz konieczność nieustannego organizowania dyżurów. Podkreślił, że utrzymanie miasteczka wymaga współpracy wielu organizacji i osób. Wymienił Kluby „Gazety Polskiej”, Adama Borowskiego i Ruch Obrony Granic, zaznaczając, że żadna z tych grup nie może samodzielnie wziąć na siebie całego ciężaru protestu. Bąkiewicz przypomniał, że wsparcie nie musi oznaczać wyłącznie osobistej obecności. Może przybierać formę pomocy materialnej, finansowej czy informacyjnej.
Robert Bąkiewicz przekonywał, że spór o Trybunał Konstytucyjny jest częścią szerszego sporu o suwerenność państwa i przyszłość Polski. Krytykował działania obecnego rządu wobec instytucji państwowych, wskazując m.in. na sytuację Trybunału Konstytucyjnego, prokuratury i Krajowej Rady Sądownictwa. „Jeśli naprawdę szczerze wierzymy w to, że walczymy o Polskę, o suwerenność, o niepodległość, o przyszłość naszych dzieci, o naszą wiarę, o Boga, to musimy się wszyscy zebrać (…) i wspólnie walczyć o tę wolną, niepodległą Polskę” – mówił.

Wspólny głos wielu środowisk

Podczas manifestacji wystąpili także politycy Prawa i Sprawiedliwości, w tym prezes partii Jarosław Kaczyński, szef Gabinetu Prezydenta RP Paweł Szefernaker oraz Przemysław Czarnek. Ich przemówienia dotyczyły sytuacji TK, konstytucyjnych instytucji państwa i politycznych konsekwencji obecnego sporu.

Miasteczko namiotowe pozostaje miejscem codziennej obecności protestujących. Za biało-czerwonymi flagami, klubowymi banerami i wystąpieniami ze sceny stoją ludzie, którzy od ponad miesiąca organizują przyjazdy, pełnią dyżury i uczestniczą w sporze o przyszłość Trybunału Konstytucyjnego.


ZAPROSZENIA KLUBOWE


ZAWIERZENIE MATCE BOŻEJ KLUBÓW „GAZETY POLSKIEJ” – Pielgrzymka Klubów „Gazety Polskiej”, 14 listopada, godz. 11, Kaplica Cudownego Obrazu na Jasnej Górze, Częstochowa.

Kluby „Gazety Polskiej” zapraszają na Marsz Niepodległości 11 listopada do Warszawy. ZAPISY – Lista Klubów „GP” i dane kontaktowe na: https://www.klubygp.pl/kluby/

KLUBY „GAZETY POLSKIEJ”
Źródło: Gazeta Polska | www.gazetapolska.pl


NUMER KONTA

74 2490 0005 0000 4500 8274 0046

DANE DO PRZELEWU Z ZAGRANICY, NUMER KONTA

PL 41 2490 0005 0000 4600 2469 2784 SWIFT CODE – ALBPPLPW

DANE DO PRZELEWU W POLSCE – FUNDACJA KLUBÓW GAZETY POLSKIEJ ul. Bracka 15 I piętro 31-005 Kraków

TYTUŁEM – DAROWIZNA

Dziękujemy za wsparcie!