Tekst alternatywny

WIDEO | VI Zjazd Klubów „Gazety Polskiej” Europy Zachodniej w Rzymie | Sakiewicz: Polacy i Włosi – jesteśmy bardzo podobni


– Gdy pytają nas, w czym jesteśmy podobni do Włochów, odpowiadam: musimy nieco ciężej pracować, bo jest nieco zimniej, ale potrafimy się równie dobrze bawić. Pan Bóg dał wam lepszą pogodę i lepszych sąsiadów, my musimy się bardziej starać. Poza tym, jesteśmy bardzo podobni – mówił podczas inauguracji Zjazdu Klubów „Gazety Polskiej” w Rzymie Tomasz Sakiewicz.

– Nasz Zjazd, VI Zjazd Klubów Gazety Polskiej Europy Zachodniej, odbywa się w Rzymie, ale jeszcze ważniejszym jest to, że odbywa się w Domu Polskim Jana Pawła II, a jest to skrawek ziemi polskiej na ziemi włoskiej. Polska i Włochy, Polonia i Italia, odwieczna bliskość, braterstwo, niejednokrotnie wspólna historia. To jedyny ewenement w świecie, gdzie w odpowiednich hymnach narodowych jeden kraj mówi o drugim: „Marsz, marsz, Dąbrowski, z ziemi włoskiej do Polski” śpiewają Polacy, a Włosi w jednej ze zwrotek własnego hymnu: l’Aquila d’Austria le penne ha perdute, giń il sangue d’Italia e il sangue polacco beve col cosacco ma il cor le brució” („już austriacki orzeł stracił swe pióra, krew włoską i krew polską pił wraz z Kozakiem, lecz wypaliła mu ona serce”. Dlatego tym bardziej jesteśmy zaszczyceni obecnością Pana Senatora Giulio Terzi di Sant’Agata jako znak przyjaźni i jedności między naszymi narodami, jako znak wspólnych zmagań o Europę mocną, sprawiedliwą, Europę o mocnych korzeniach kulturowych i chrześcijańskich – mówił podczas inauguracji VI Zjazdu Klubów „Gazety Polskiej” Europy Zachodniej dr Aleksander Nowak, przewodniczący rzymskiego Klubu „GP”.

Po nim głos zabrał redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz. Dla włoskich uczestników przypomniał na początku czym jest ruch Klubów „Gazety Polskiej”.

– Ten tytuł ma blisko 200 lat, to najstarszy polski tytuł. W XIX wieku elementem trwania polskości była „Gazeta Polska”. Pisali tam najwięksi polscy pisarze, m.in. Henryk Sienkiewicz. To w tej gazecie „Quo Vadis” został wydrukowany jako pierwszy. Wszyscy największy przywódcy polityczni byli związani z tą gazetą. Jej redaktorem naczelnym do 1907 roku był Roman Dmowski. Dziś wokół gazety skupionych jest 12 tytułów. To największa grupa konserwatywna w Polsce – wymieniał Sakiewicz.

– Jeżeli ma się dobre kontakty z ludźmi, ma się też dobre informacje – tego się nauczyłem jako dziennikarz. To źródło siły „Gazety Polskiej”. Nigdy nie mieliśmy wielkich pieniędzy, nigdy nie mieliśmy dużego wsparcia politycznego, ale zawsze mieliśmy wsparcie ludzi – mówił dalej.

– Gdy pytają nas, w czym jesteśmy podobni do Włochów, odpowiadam: musimy nieco ciężej pracować, bo jest nieco zimniej, ale potrafimy się równie dobrze bawić. Pan Bóg dał wam lepszą pogodę i lepszych sąsiadów, my musimy się bardziej starać. Poza tym, jesteśmy bardzo podobni – zwracał się do senatora Terzi di Sant’Agata i pozostałych gości z Włoch. ​​​​​​

Głos zabrała także redaktor naczelna miesięcznika „Nowe Państwo” Katarzyna Gójska. – Chciałabym powiedzieć o roli, którą Kluby „Gazety Polskiej” pełnią. W tych niespokojnych czasach, jest niezwykle ważna. Mówiąc o Klubowiczach z całego świata, nie wspomnieliśmy o naszych Klubowiczach z Ukrainy. Także i tam jesteśmy obecni. Są tam miasta, które regularnie atakowane są rakietami przez Federację Rosyjską. Nasi klubowicze walczą również w tej straszliwej wojnie. Musimy podkreślać, że oni walczą również o bezpieczeństwo Europy. Ci Klubowicze walczą w tej wojnie od 2014 roku – o tym też nie wolno nam zapominać – wskazała.

Jak mówiła, „podkreślanie znaczenia walki Ukraińców jest w tej chwili niezwykle ważne dla bezpieczeństwa naszego regionu, dla bezpieczeństwa Polski”. – To wielkie państwa zadanie, by temat wojny, konieczności wsparcia dla Ukrainy nie został zapomniany w Europie. Polska jest krajem przyfrontowym. Wiemy, że jeżeli Ukraina nie powstrzyma Federacji Rosyjskiej, wojna rozleje się dalej – ostrzegała.

Red. Gójska – zwracając się do klubowiczów – mówiła dalej: „państwa zadaniem jest też mówienie, że w Polsce nie jest zagrożona demokracja, nie jest zagrożony wymiar sprawiedliwości, musicie dawać świadectwo wielkiej pomocy Polski dla Ukrainy i uchodźców wojennych. Druga sprawa to kwestia zadośćuczynienia krzywd wyrządzonych Polsce przez Niemcy w czasie II wojny światowej. To państwa wielkie zadanie, by opowiadać na świecie, że nie dostaliśmy żadnych odszkodowań mimo, że byliśmy krajem najbardziej zniszczonym”.

źródło: niezalezna.pl / Aleksander Mimier
foto: ANDRZEJ PIEKARSKI
 

Transmisja AUDIO >> na Twitterze <<


Belka_Rzym

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress