Tekst alternatywny

WOLNOŚĆ SŁOWA jest dla wszystkich

Wróg Ludu…

WOLNOŚĆ SŁOWA jest dla wszystkich

Dowiedziałem się, że wolność słowa zależy od tego, czy TVN będzie miał inne prawa niż telewizje w całej Europie. W zdecydowanej większości krajów europejskich nie wolno przejmować dominującego pakietu kapitałów mediów elektronicznych, a często jakichkolwiek mediów, jeżeli właściciel nie pochodzi z naszego obszaru gospodarczego. To bardzo słabe zabezpieczenie, bo w ogóle nie daje ochrony na przykład przed dominacją w mediach kapitału niemieckiego. Co niemieckie media wyrabiają w Polsce, właśnie widzimy. Jednak nowela Ustawy o radiofonii i telewizji poważnie ogranicza możliwość penetracji naszego rynku telewizyjnego przez służby państw totalitarnych, jak Rosja czy Chiny. Dobre i to. TVN, który powstał ze spółki założonej przez komunistyczne służby, nie przestanie nadawać. Nikt mu tego nie zakaże. Jeżeli będzie łamał polskie prawo, co najwyżej nie będzie korzystał z tak rzadkiego dobra jak koncesja na nadawanie na tradycyjnych pasmach naziemnych. Takiej koncesji nigdy nie miała Telewizja Republika. W zdecydowanej większości koncesje na taki przywilej dostawały media powiązane z siłami postkomunistycznymi. Telewizji Trwam przyznano ją dopiero po protestach setek tysięcy ludzi. Jeżeli TVN będzie chciał łamać polskie prawo, zarejestruje się za granicą. Jednak nie będzie mógł tego zrobić w Niemczech czy we Francji, bo tam prawo jest bardziej restrykcyjne niż u nas. Ale nadawać będzie. Straci za to uprzywilejowaną pozycję, którą dały mu dawne związki z komunistami. Czyli mniej zarobi. Nie chodzi więc o prawo do głoszenia przez nich poglądów, bo to prawo im pozostanie, tylko o to, czy na tym dużo zarobią. O to właśnie toczy się walka. Amerykanie, którzy ominęli polskie prawo, boją się o swoje pieniądze i chcą, by uprzywilejowaną pozycję utrzymać. Ale nie po to, żeby mieć tu wolność nadawania, tylko po to, żeby ich biznes, korzystający z luk w prawie, nie stracił na wartości. Problem w tym, że TVN angażuje się w poparcie obozu politycznego, który chce większość biznesów amerykańskich stąd wyrugować. Nie wiem, czemu np. interesy firmy Discovery są ważniejsze od firm sprzedających nam gaz skroplony, czołgi czy samoloty albo systemy przeciwlotnicze. A zapewniam, że dojście PO do władzy te interesy zablokuje.

TVN sekundował wielu działaniom wobec mediów konserwatywnych, które miały zniszczyć je finansowo, a czasem doprowadzić dziennikarzy do więzienia. Łamie prawo, wspierając polityków, którzy nawołują do przemocy. Mimo to nie chciałbym, żeby TVN przestał nadawać. Chciałbym tylko, żeby za omijanie prawa, obronę esbeckich emerytur, szkodzenie Polsce nie miał specjalnych przywilejów. Chciałbym, żeby miał takie same możliwości jak te stacje, które Polsce służą. Oni się na to nie godzą, bo jak sądzę, uważają, że za
draństwa, którego się dopuszczali i dopuszczają, trzeba specjalnie płacić.

Bez tych przywilejów TVN nie będzie TVN-em.

Tomasz Sakiewicz

albicla.com/TomaszSakiewicz

źródło: Gazeta Polska | www.gazetapolska.pl

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress