Tekst alternatywny

Po co Turów, gdy jest Garzweiler?


Takie tam… deliberacje…
Po co Turów, gdy jest Garzweiler?

Sytuacja staje się poważna i przypomina przygotowania do puczu przed zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi. Jeżeli obserwuje się działania polskich sędziów, tych związanych z opozycją i tych, którzy na polecenie Niemiec podważają polski system prawny, to wniosek może być tylko jeden: chcą siłą odzyskać władzę. Można podać setki przykładów. Np. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na wniosek niemieckiej (!) organizacji wydał postanowienie o wstrzymaniu wydobycia węgla w kopalni Turów, czyli pozbawieniu kilkunastu tysięcy ludzi pracy i destabilizacji bezpieczeństwa energetycznego kraju. Jednak Niemcom nie przeszkadza, że obok Turowa funkcjonuje dziewięć kopalni – pięć na terenie Czech, cztery w Niemczech. Albo kopalnie przy granicy belgijskiej, między Kolonią, Düsseldorfem a Belgią. Znajdują się tu trzy duże kopalnie odkrywkowe węgla brunatnego, a na północ od nich kopalnia odkrywkowa Garzweiler. Po co polskie kopalnie, jak są w Niemczech? Działania sędziów z opozycji zakrawają na spisek przeciwko rządowi w Polsce. Takie podchodzenie do spraw polskiej gospodarki, do nadrzędnych interesów państwowych, do działań wbrew polskiej racji stanu, należy traktować jako ewidentną zdradę!

Ryszard Kapuściński

albicla.com/ryszardkapuscinski

źródło: Gazeta Polska Codziennie | www.GPCodziennie.pl

LOGO GPC 125x125

Felietony_2023.06.13