Sulejów na trzy dni stał się miejscem rozmowy o Polsce. Politycy, media i klubowicze „GP” spotkali się bez dystansu.
Są wydarzenia, podczas których najciekawsze rozmowy zaczynają się dopiero wtedy, gdy kończy się oficjalny punkt programu. W Sulejowie było to szczególnie widoczne. Polityczne wystąpienia i debaty ze sceny płynnie przenosiły się do kuluarów, później odbywały się przy wspólnym grillu i ognisku. Klubowicze „GP” pytali polityków o bezpieczeństwo Polski, gospodarkę, wybory, media czy przyszłość prawicy, a zaproszeni goście pozostawali z uczestnikami także po zakończeniu swoich wystąpień.
Tak wyglądał XII Nadzwyczajny Zjazd Klubów „Gazety Polskiej”. Trzydniowe spotkanie zorganizowane w Sulejowie, zaledwie dwa miesiące po XXI Zjeździe Klubów. Na miejscu przez cały czas obecna była także Telewizja Republika. Jej programy realizowano bezpośrednio ze zjazdu, z udziałem klubowej publiczności.
Lista gości dobrze pokazuje skalę wydarzenia. Do Sulejowa przyjechali m.in. prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński, były premier Mateusz Morawiecki, prof. Przemysław Czarnek, Mariusz Błaszczak, Adam Andruszkiewicz z Kancelarii Prezydenta RP oraz Antoni Macierewicz. Specjalne pozdrowienia uczestnikom przekazał prezydent RP Karol Nawrocki.
Nie był to jednak wyłącznie ciąg wystąpień znanych polityków. Formuła zjazdu pozwalała klubowiczom zadawać pytania, komentować, a później kontynuować rozmowy poza sceną. Różnice dotyczące przyszłości prawicy, które w ostatnich miesiącach stały się wyraźnie widoczne, nie zostały w Sulejowie przemilczane. Padały różne diagnozy i propozycje. Kluby „GP” nie stawiały się jednak w roli uczestnika partyjnych sporów, chciały być miejscem, w którym odmienne stanowiska można skonfrontować w bezpośredniej rozmowie.
Początek zjazdu był okazją do przedstawienia informacji do tyczących rozwoju klubowego środowiska. W samym 2026 roku powstało 15 nowych klubów „Gazety Polskiej”, reaktywowano 12, a w ośmiu doszło do zmiany przewodniczących. Zainteresowanie powołaniem klubu „Gazety Polskiej” zgłosił również Polak mieszkający na Majorce.
Skalę całego środowiska przypomniał w swoim przesłaniu prezydent RP Karol Nawrocki. Zwrócił uwagę na drogę od kilkunastu środowisk działających ponad dwie dekady temu do ponad 500 klubów istniejących obecnie w Polsce i poza jej granicami. Prezydent podkreślił, że zna to środowisko od lat. Podziękował klubowiczom za ich zaangażowanie podczas kampanii prezydenckiej, w tym za zbieranie podpisów, organizowanie spotkań, rozmowy z Polakami oraz mobilizację prowadzoną w całym kraju.
Pałac Prezydencki był w Sulejowie reprezentowany również bezpośrednio. Adam Andruszkiewicz z Kancelarii Prezydenta RP rozmawiał z uczestnikami o społecznym mandacie Karola Nawrockiego, relacjach prezydenta z rządem oraz inicjatywach podejmowanych przez głowę państwa. Przekonywał też, że prezydent będzie aktywnie wykorzystywał możliwości, jakie daje sprawowany urząd.
Jednym z głównych tematów zjazdu było bezpieczeństwo. Mariusz Błaszczak, były minister obrony narodowej, mówił zarówno o potrzebie konsolidacji i silnego przywództwa na prawicy, jak i o obronności państwa. Przypominał zwiększanie liczebności polskiej armii w okresie rządów PiS, jej modernizację techniczną oraz zakupy uzbrojenia ze Stanów Zjednoczonych i Korei Południowej. Opowiedział się także za uczestnictwem Polski w programie Nuclear Sharing.
Były premier Mateusz Morawiecki koncentrował się przede wszystkim na konieczności dotarcia do tych Polaków, którzy w ostatnich latach nie byli skłonni głosować na Prawo i Sprawiedliwość. Wśród grup, do których należy docierać, wymieniał młodych ludzi, przedsiębiorców oraz samorządowców. Mówił o działalności ruchu Rozwój Plus, budowaniu programu wspólnie z przedsiębiorcami oraz przygotowywanym kongresie samorządowym. Poszerzenie elektoratu prawicy miałoby, według przedstawionej przez niego koncepcji, pozwolić na odebranie głosów obecnej koalicji. Wypowiedź byłego premiera była jednym z wyrazistych punktów pierwszego dnia i jednocześnie jednym z głosów w szerszej dyskusji, która przewijała się przez cały zjazd: jak przygotować prawicę do kolejnych wyborów i gdzie szukać poparcia potrzebnego do zwycięstwa.
Do napięć po prawej stronie sceny politycznej bezpośrednio odniósł się drugiego dnia prof. Przemysław Czarnek. Jego przekaz był jasny: politycy nie powinni skupiać uwagi opinii publicznej na własnych konfliktach, lecz na problemach, z którymi mierzą się Polacy. Mówił m.in. o swoich spotkaniach z powodzianami i rolnikami oraz o sytuacji gospodarstw. Odwołując się do wyników jednego z sondaży, przekonywał, że rozdrobnienie prawej strony sceny politycznej może w przyszłości kosztować ją znaczną liczbę mandatów poselskich. Wystąpienie zakończył hasłem, które powtórzył dwukrotnie: „Jedność PiS, pokój na prawicy. Jedność PiS, pokój na prawicy”.
Politycznym punktem kulminacyjnym drugiego dnia było spotkanie z Jarosławem Kaczyńskim. Prezes PiS również postawił na temat jedności, wskazując integrację prawej strony jako jeden z podstawowych warunków przyszłego sukcesu wyborczego. Według Jarosława Kaczyńskiego utrzymywanie się podziałów może skutkować utratą kilkudziesięciu mandatów, a w konsekwencji przekreślić możliwość przejęcia władzy po następnych wyborach. Podkreślał przy tym, że stawką nie jest wyłącznie sytuacja jednej partii. – Trzeba zdecydowanie odrzucić wszelkiego rodzaju partykularne działania i wszelkiego rodzaju partykularne czy wręcz indywidualne osobiste ambicje. Trzeba to uczynić w imię interesu Polski – przekonywał.
W swoim wystąpieniu poruszył również kwestie bezpieczeństwa wyborów, niezależnych mediów, polityki europejskiej i gospodarki. Sporo uwagi poświęcił obronności. Mówił o rozbudowie polskiej armii, utworzeniu Wojsk Obrony Terytorialnej oraz programie modernizacji sił zbrojnych.
Wieczorem polityczna scena zmieniła się jednak w znacznie mniej formalne miejsce spotkania. Po zakończeniu oficjalnej części Jarosław Kaczyński oraz Przemysław Czarnek pozostali z klubowiczami podczas wspólnego grilla. Była możliwość rozmowy, robienia zdjęć i wspólnego śpiewania przy ognisku, a późnym wieczorem dla uczestników wystąpił Valdi jedna z gwiazd Sylwestra Republiki.
Program zjazdu nie ograniczał się do partyjnej polityki. Osobne miejsce zajęły kwestie dotyczące wymiaru sprawiedliwości i prawa. W panelach uczestniczyli przedstawiciele Veritas Et Ius. W Służbie Narodowi: Kamila Borszowska-Moszowska, Michał Lasota, Mariusz Moszowski i Piotr Schab; „Ad Vocem” Niezależnego Stowarzyszenia Prokuratorów oraz Prawników dla Polski: Łukasz Piebiak i Mikołaj Pawlak.
O kondycji państwa rozmawiano również podczas panelu „Polska dziś”. Uczestniczyli w nim: Dorota Arciszewska-Mielewczyk, prof. Piotr Gliński, Mariusz Gosek, Dariusz Matecki, Janusz Kowalski i Marian Kowalski. Z kolei poza oficjalnymi panelami klubowicze mieli możliwość rozmowy m.in. z posłami Andrzejem Śliwką i Anną Milczanowską. W niedzielę odbył się także panel z Antonim Macierewiczem.
Odbył się również panel „Siła Wolnego Słowa – media, które nie boją się mówić prawdy”. W dyskusji uczestniczyli prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich dr Jolanta Hajdasz, prof. Piotr Grochmalski oraz redaktorzy: Sabina Treffler, Adrian Stankowski, Anna Zyzek, Wojciech Szymczak i Janusz Życzkowski.
Osobną częścią tego, co działo się przez trzy dni w Sulejowie, była obecność Telewizji Republika. Część jej ramówki przeniosła się na teren zjazdu, a uczestnicy stali się publicznością programów realizowanych na żywo.
Pierwszego dnia Danuta Holecka prowadziła z Sulejowa „Dzisiaj”. Jej gośćmi byli Mateusz Morawiecki i Mariusz Błaszczak. Następnie na żywo zrealizowano „Agorę” Adriana Klarenbacha. Dyskusja wywoływała żywe reakcje zgromadzonej publiczności. Później przyszedł czas na „Piachem w tryby” z red. Adrianem Klarenbachem, red. Adrianem Stankowskim oraz red. Adrianem Boreckim. Klubowicze „GP” uczestniczyli w programie „Wstajemy”. Przygotowano dla nich również specjalne spotkanie z Danutą Holecką „Dzisiaj od zaplecza”, zorganizowane po raz pierwszy właśnie w takiej formule.
XII Nadzwyczajnego Zjazdu nie da się sprowadzić do jednego wystąpienia ani jednego politycznego hasła. W Sulejowie pojawiały się różne pomysły na przyszłość prawej strony sceny politycznej. Równolegle odbywały się dyskusje prawników, polityków i dziennikarzy. Rozmawiano o mediach, wymiarze sprawiedliwości, gospodarce, Unii Europejskiej i bezpieczeństwie.
Dwa miesiące po poprzednim zjeździe Klubów „GP” Sulejów ponownie zgromadził ludzi przyjeżdżających z różnych części Polski. I być może właśnie ta gotowość do ponownego spotkania najlepiej tłumaczy sens nadzwyczajnych zjazdów. Kluby „Gazety Polskiej” nie są partią polityczną i nie mają jej zastępować. Tworzą natomiast przestrzeń, w której aktywni obywatele mogą spotkać się ze sobą, rozmawiać z osobami uczestniczącymi w życiu publicznym, stawiać im pytania, czasem się z nimi zgadzać, a czasem polemizować. Sulejów pokazał również, że społeczeństwo obywatelskie nie powstaje wyłącznie w czasie kampanii wyborczych. Tworzą je relacje budowane wcześniej, w lokalnych środowiskach, podczas spotkań, poprzez wymianę informacji i doświadczeń oraz gotowość do zabierania głosu w sprawach publicznych.
Dlatego po wyjeździe ostatnich gości najważniejszym rezultatem tych trzech dni nie była jedna polityczna deklaracja. Były nimi setki rozmów: tych prowadzonych ze sceny, przed kamerami Republiki, wśród publiczności, w kuluarach i przy sobotnim ognisku. A później każdy z uczestników wrócił do swojego miasta i swojego klubu „GP”, w którym ta rozmowa o Polsce może być kontynuowana.


